Inicjatywa, podpisana przez przywódców Estonii, Finlandii, Niemiec, Łotwy, Litwy, Polski, Rumunii i Szwecji, ostrzega przed ryzykiem przestępczości zorganizowanej, ekstremizmu i działań hybrydowych ze strony tych osób.

List zaczyna się od stwierdzenia, że wojna Rosji przeciwko Ukrainie nadal kształtuje środowisko bezpieczeństwa Europy, niosąc długoterminowe konsekwencje dla UE, bezpieczeństwa obywateli i strefy Schengen. Autorzy listu podkreślają, że obok zagrożeń militarnych, niezbędne jest przeciwdziałanie ryzykom wewnętrznym wynikającym z konfliktu na Ukrainie. Najpoważniejszym z nich jest potencjalny napływ byłych i aktywnych rosyjskich kombatantów (obywateli Rosji) do strefy Schengen. Osoby te, które uczestniczyły w wojnie po stronie agresora, stanowią poważne zagrożenie wewnętrzne - poprzez przestępczość zorganizowaną, ruchy ekstremistyczne lub wrogie działania państwowe w ramach rosyjskich operacji hybrydowych.

Szczególną uwagę zwraca fakt, że wśród nich znajduje się ponad 180 tysięcy wcześniej skazanych przestępców, zrekrutowanych z rosyjskich więzień i wysłanych na front. W miarę rotacji i potencjalnej demobilizacji, liczba takich osób szukających podróży za granicę może znacząco wzrosnąć. Liczba wiz Schengen wydanych obywatelom Rosji już rośnie szybko. Wolność przemieszczania się w strefie Schengen oznacza, że skutki bezpieczeństwa nie zależą od kraju wydającego wizę lub pozwolenie na pobyt - każdy wjazd może mieć poważne konsekwencje dla jednego państwa członkowskiego lub całej strefy. Brak działań stworzyłby długoterminowe luki, których można uniknąć na tym etapie. Dlatego potrzebne są zdecydowane i skoordynowane kroki.

Sygnatariusze wzywają do pogłębienia współpracy na poziomie UE, by stawić czoła temu zagrożeniu w spójny i perspektywiczny sposób. Nowa strategia wizowa UE explicite odnosi się do możliwości wprowadzenia nowych, celowanych restrykcji wizowych w przypadku poważnego pogorszenia relacji z krajem trzecim, w tym kategorii obejmującej "zidentyfikowanych byłych i obecnych kombatantów państwa-agresora". To stanowi jasną podstawę polityczną i polityczną do dalszych prac. Komisja Europejska, we współpracy z Europejską Służbą Działań Zewnętrznych i odpowiednimi strukturami Rady, powinna szybko zbadać i przedstawić konkretne propozycje do wdrożenia na poziomie UE, w tym celowane zmiany w Kodeksie Wizowym lub innych instrumentach, by zapewnić skoordynowane podejście europejskie. Celem jest uniknięcie fragmentacji i zapewnienie spójnej ochrony bezpieczeństwa w całej strefie Schengen. Ponadto, list podkreśla potrzebę pełnego wykorzystania istniejących instrumentów do przeciwdziałania ryzykom związanym z zidentyfikowanymi kombatantami państwa-agresora.

Obejmuje to, gdzie możliwe i uzasadnione, odmowę wiz i pozwoleń na pobyt, oraz nakładanie długoterminowych zakazów wjazdu na całą strefę Schengen. Sygnatariusze zapraszają inne państwa członkowskie do dołączenia do inicjatywy i wzmocnienia skoordynowanych wysiłków poprzez bliższą współpracę operacyjną.

Wreszcie, ze względu na powagę sprawy, liderzy uważają, że kwestia ta zasługuje na uwagę polityczną na najwyższym poziomie i skoordynowaną odpowiedź europejską, która powinna znaleźć odzwierciedlenie w konkluzjach marcowej Rady Europejskiej, która odbędzie się 19-20 marca 2026 r..

List podpisało ośmiu przywódców: Kristen Michal (premier Estonii), Petteri Orpo (premier Finlandii), Friedrich Merz (kanclerz federalny Niemiec), Evika Siliņa (premier Łotwy), Gitanas Nausėda (prezydent Litwy), Donald Tusk (premier Polski), Nicușor Dan (prezydent Rumunii) oraz Ulf Kristersson (premier Szwecji). Ta grupa reprezentuje głównie kraje bałtyckie, nordyckie i środkowoeuropejskie, które od początku wojny w Ukrainie są najbardziej narażone na rosyjskie zagrożenia hybrydowe. Ich wspólny apel podkreśla solidarność w obliczu rosyjskiej agresji i chęć wzmocnienia wspólnej polityki wizowej UE.

Inicjatywa wywodzi się m.in. z Estonii, która już w styczniu 2026 r. promowała w UE pomysł zakazu wjazdu do Schengen dla osób służących w rosyjskich siłach zbrojnych. Litewski prezydent Nausėda podkreślił na platformie X (dawny Twitter), że list ostrzega przed zagrożeniem, jakie stanowią byli rosyjscy kombatanci.

Apel wpisuje się w szerszy kontekst trwającej od lutego 2022 r. rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Rosja zrekrutowała dziesiątki tysięcy skazanych z zakładów karnych, oferując im wolność w zamian za służbę na froncie. Po rotacjach lub demobilizacji, wielu z nich może szukać schronienia lub nowych możliwości w Europie, wykorzystując rosnące liczby wiz Schengen (w 2024 r. wydano 541 tys. wiz Rosjanom, co jest lekkim wzrostem po spadku po 2022 r.).

UE już wcześniej wprowadziła restrykcje wizowe wobec Rosji, ale obecny list domaga się celowanych działań wobec kombatantów. Autorzy ostrzegają, że tacy ludzie mogą angażować się w przestępczość zorganizowaną, grupy ekstremistyczne lub operacje hybrydowe, jak szpiegostwo czy dezinformacja. To echo wcześniejszych obaw o infiltrację przez rosyjskich agentów, np. w kontekście ataków cybernetycznych czy aktów sabotażu w Europie.

[Autor Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Tytuł, sekcje "Co musisz wiedzieć" i "Co to oznacza dla Polski", FAQ, oraz część śródtytułów od Redakcji]