Inwazja Rosji na Ukrainę w 2022 r. wstrząsnęła europejską energetyką, czyniąc uniezależnienie od rosyjskich surowców priorytetem. Dla Bałkanów Zachodnich Albanii, Bośni i Hercegowiny (BiH), Kosowa, Czarnogóry, Macedonii Północnej i Serbii jest to trudne wyzwanie i swoisty strategiczny gambit.
Raport brukselskiego think tanku Bruegel analizuje te wyzwania, podkreślając, że region, choć jest zintegrowany z UE (do 70% przepływów prądu to tranzyt UE), ewidentnie opóźnia reformy, ryzykując izolację.
Bałkany Zachodnie, aspirujące do członkostwa w UE, muszą zerwać z rosyjską dominacją w energetyce. Mimo to Serbia i BiH pozostają zależne od rosyjskiej ropy i gazu. W Serbii rafineria NIS w Novym Sadzie (1,6 mln ton/rok) jest w 56% własnością rosyjską (Gazprom Neft 44,8%, JSC Intelligence 11,3%), co grozi wpływami Kremla. Sankcje USA z października 2025 r. wstrzymały produkcję, pozbawiając NIS kluczowego klienta – chorwackiego JANAF. To cios dla serbskiego transportu i gospodarki, wymagający nacjonalizacji lub inwestycji UE, np. węgierski MOL wykazuje zainteresowanie tą rafinerią.
W BiH rafinerie Brod (1,2 mln ton) i Modriča (69 tys. ton) należą w 92% do rosyjskich firm (NeftGazinKor, Nestro Petrol). Straty finansowe czynią je podatnymi na manipulacje. Natomiast Serbia importuje 2 mld m³ rocznie via TurkStream, BiH 0,3 mld m³ przez Serbię, Macedonia Płn. zastąpiła Rosję Azerbejdżanem. Albania, Czarnogóra i Kosowo nie importują rosyjskiego gazu.
W 2024 r. eksport prądu z Bałkanów do UE wyniósł 10 TWh, import 5 TWh. Ceny hurtowe w regionie (50-70 €/MWh) są niższe niż w UE (80-100 €/MWh). Region spala głównie węgiel brunatny (Kosowo 95%, Serbia 65%). Energetyka wodna dominuje natomiast w Albanii (98-100%), mimo że potencjał energii słonecznej jest tam wyższy niż w większości UE.
Kraje Bałkanów Zachodnich zyskują na współpracy energetycznej z UE przede wszystkim bezpieczeństwo dostaw, oszczędności kosztów i redukcję emisji CO₂ dzięki integracji rynków energii (market coupling). To zmniejsza narażenie na rosyjskie paliwa kopalne, minimalizując ryzyko szantażu energetycznego i budując zaufanie.
UE zainwestowała znacząco w sektor energetyczny Bałkanów Zachodnich. W ramach Growth Plan (2024-2027) przeznaczyła do 6 mld euro na reformy, w tym energetykę. Europejski Bank Inwestycyjny (EIB) w 2024 r. przekazał 693 mln euro na projekty w regionie. Dodatkowo, pakiet wsparcia energetycznego to 450 mln euro. Dla Serbii od 2000 r. – ponad 1 mld euro grantów. Łącznie, inwestycje UE w OZE i infrastrukturę sięgają miliardów, z perspektywą 20 GW dodatkowej mocy do 2040 r.